
Jednym z najbardziej napiętych momentów była kłótnia między Akslem a Henrykiem, która omal nie zakończyła się bójką.
Sytuacja eskalowała do tego stopnia, że Henryk w pewnym momencie wylał gorące mleko w kierunku Aksela. Widzowie natychmiast zareagowali oburzeniem, uznając, że została przekroczona granica i domagając się reakcji produkcji. Sam Henryk tłumaczył później, że poniosły go emocje i nie zdołał się opanować.
Do całego zajścia odniósł się również Łukasz „Janosik”, który – jak przyznał – zobaczył tę scenę dopiero w telewizji. Nie ukrywał zaskoczenia, ale jednocześnie zwrócił uwagę na trudne warunki panujące w programie.
Podkreślił, że izolacja od bliskich, zamknięcie i narastające napięcie mogą sprawić, że uczestnicy pokazują swoje bardziej impulsywne oblicze. Według niego to właśnie presja i emocje odgrywają kluczową rolę w takich sytuacjach.
Choć widzowie sugerowali manipulacyjne zachowania ze strony Henryka, Janosik podszedł do sprawy bardziej wyważenie, zaznaczając, że w takich warunkach łatwo o wybuchy i trudne reakcje.