
Peter Magyar alarmuje ws. sytuacji na Węgrzech. Zarzuca rządowi Viktora Orbana “niszczenie dokumentów”.
Przyszły premier Węgier Peter Magyar ponownie alarmuje o możliwym niszczeniu dokumentów w instytucjach państwowych i firmach powiązanych z rządzącym dotąd obozem. W swoim wpisie z piątku podkreślił, że skala tych działań ma być szeroka i obejmować różne ministerstwa oraz instytucje.
“Otrzymujemy coraz więcej doniesień o niszczeniu dokumentów na szeroką skalę w różnych ministerstwach, instytucjach oraz firmach bliskich partii Fidesz” – napisał w serwisie X Peter Magyar.
Jednocześnie Magyar już wcześniej (13 kwietnia) zwracał uwagę na podobny problem. Wówczas odniósł się do sytuacji wokół szefa węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó, twierdząc, że w resorcie spraw zagranicznych mają być niszczone dokumenty związane z polityką dotyczącą sankcji, a więc i Rosji.
Magyar chce też rezygnacji prezydenta Węgier
W ramach zapowiadanych rozliczeń Magyar wskazuje również na konieczność zmian na najwyższym szczeblu państwa. Lider TISZY kilka dni temu spotkał się bowiem z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem. Po rozmowie oświadczył przed kamerami, iż wezwał go do rezygnacji z urzędu.
Najważniejsze informacje:
- Wzrosła liczba zgłoszeń dotyczących niszczenia dokumentów na Węgrzech.
- Raporty dotyczą działań ministerstw i instytucji powiązanych z Fideszem.
- Uważa się, że zjawisko może mieć dużą skalę.
Przyszły premier Węgier Peter Magyar ponownie alarmuje o możliwym niszczeniu dokumentów w instytucjach państwowych i firmach powiązanych z rządzącym dotąd obozem. W swoim wpisie z piątku podkreślił, że skala tych działań ma być szeroka i obejmować różne ministerstwa oraz instytucje.
Niezręczny moment w studio. Mazurek podał Nawrockiemu snusa
“Otrzymujemy coraz więcej doniesień o niszczeniu dokumentów na szeroką skalę w różnych ministerstwach, instytucjach oraz firmach bliskich partii Fidesz” – napisał w serwisie X Peter Magyar.
Jednocześnie Magyar już wcześniej (13 kwietnia) zwracał uwagę na podobny problem. Wówczas odniósł się do sytuacji wokół szefa węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó, twierdząc, że w resorcie spraw zagranicznych mają być niszczone dokumenty związane z polityką dotyczącą sankcji, a więc i Rosji.
Magyar chce też rezygnacji prezydenta Węgier
W ramach zapowiadanych rozliczeń Magyar wskazuje również na konieczność zmian na najwyższym szczeblu państwa. Lider TISZY kilka dni temu spotkał się bowiem z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem. Po rozmowie oświadczył przed kamerami, iż wezwał go do rezygnacji z urzędu.
– Według obliczeń pana prezydenta 4 maja, ale raczej 6 lub 7 maja może być terminem pierwszego posiedzenia parlamentu – zaczął Magyar.
– Węgrzy nie chcieli zmiany rządu, tylko zagłosowali na zmianę reżimu. Powtórzyłem mu, że w moich oczach i w oczach Węgrów on (prezydent) jest niegodny tego, żeby pojednał naród węgierski. Nie jest w stanie pilnować praworządności i nie jest też moralnym przykładem. Nie jest w stanie nim być dla Węgrów, ponieważ było wiele takich sytuacji, kiedy on powinien zabrać głos, a tego nie robił – dodał.
– Prosiłem go jeszcze o to, żeby jeszcze zachował końcówkę tych demokratycznych możliwości, które zostały. Jeżeli parlament da mi mandat na bycie premierem, a on sam nie odpuści, nie zrezygnuje, to zmienimy ustawę zasadniczą – kontynuował.
Najważniejsze informacje:
- Wzrosła liczba zgłoszeń dotyczących niszczenia dokumentów na Węgrzech.
- Raporty dotyczą działań ministerstw i instytucji powiązanych z Fideszem.
- Uważa się, że zjawisko może mieć dużą skalę.
Przyszły premier Węgier Peter Magyar ponownie alarmuje o możliwym niszczeniu dokumentów w instytucjach państwowych i firmach powiązanych z rządzącym dotąd obozem. W swoim wpisie z piątku podkreślił, że skala tych działań ma być szeroka i obejmować różne ministerstwa oraz instytucje.
Niezręczny moment w studio. Mazurek podał Nawrockiemu snusa
“Otrzymujemy coraz więcej doniesień o niszczeniu dokumentów na szeroką skalę w różnych ministerstwach, instytucjach oraz firmach bliskich partii Fidesz” – napisał w serwisie X Peter Magyar.
Jednocześnie Magyar już wcześniej (13 kwietnia) zwracał uwagę na podobny problem. Wówczas odniósł się do sytuacji wokół szefa węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó, twierdząc, że w resorcie spraw zagranicznych mają być niszczone dokumenty związane z polityką dotyczącą sankcji, a więc i Rosji.
Magyar chce też rezygnacji prezydenta Węgier
W ramach zapowiadanych rozliczeń Magyar wskazuje również na konieczność zmian na najwyższym szczeblu państwa. Lider TISZY kilka dni temu spotkał się bowiem z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem. Po rozmowie oświadczył przed kamerami, iż wezwał go do rezygnacji z urzędu.
– Według obliczeń pana prezydenta 4 maja, ale raczej 6 lub 7 maja może być terminem pierwszego posiedzenia parlamentu – zaczął Magyar.
– Węgrzy nie chcieli zmiany rządu, tylko zagłosowali na zmianę reżimu. Powtórzyłem mu, że w moich oczach i w oczach Węgrów on (prezydent) jest niegodny tego, żeby pojednał naród węgierski. Nie jest w stanie pilnować praworządności i nie jest też moralnym przykładem. Nie jest w stanie nim być dla Węgrów, ponieważ było wiele takich sytuacji, kiedy on powinien zabrać głos, a tego nie robił – dodał.
Kiedy ustąpi Orban? Magyar wskazał możliwe terminy
– Prosiłem go jeszcze o to, żeby jeszcze zachował końcówkę tych demokratycznych możliwości, które zostały. Jeżeli parlament da mi mandat na bycie premierem, a on sam nie odpuści, nie zrezygnuje, to zmienimy ustawę zasadniczą – kontynuował.
Po słowach Magyara maski opadły? Nie. “Będzie zakładnikiem elektoratu”
– Prezydent przemyśli moje argumenty, żeby sam zrezygnował i powierzył mi stworzenie rządu – powiedział Magyar. Przyszły premier Węgier podkreślił przy tym, że “prezydent zgodził się, iż przekazanie władzy powinno nastąpić tak szybko, jak to możliwe”.
W wyborach parlamentarnych 12 kwietnia TISZA zdobyła większość konstytucyjną, która wynosi 133 mandaty w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Obecnie, po przeliczeniu niemal 99 proc. głosów, ugrupowanie Magyara ma 137 miejsc w parlamencie, koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem Orbana – 56, a skrajnie prawicowy Mi Hazank – sześć.