Śmierć Jacka Magiery wstrząsnęła całą Polską. Trener odszedł nagle w wieku zaledwie 49 lat, wywołując ogromne poruszenie nie tylko w świecie sportu, lecz także wśród kibiców. Tuż po uroczystościach pogrzebowych, które odbyły się 16 kwietnia, Jakub Rzeźniczak opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym pożegnał szkoleniowca w niezwykle emocjonalny sposób.
Nagła śmierć trenera była wielkim ciosem dla całego środowiska piłkarskiego. Magiera zmarł 10 kwietnia 2026 roku po zasłabnięciu podczas porannego treningu biegowego we Wrocławiu. Pomimo natychmiastowej pomocy medycznej nie udało się go uratować. Informacja o jego odejściu szybko obiegła kraj i wywołała falę smutku wśród zawodników, trenerów oraz fanów.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Warszawie i zgromadziły liczne grono żałobników. Msza została odprawiona w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, po czym kondukt żałobny udał się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach. W ostatnim pożegnaniu uczestniczyli bliscy, przedstawiciele świata sportu oraz kibice, którzy chcieli oddać hołd trenerowi.
Wzruszające słowa Jakuba Rzeźniczaka
Jakub Rzeźniczak i Jacek Magiera znali się z czasów pracy w Legii Warszawa, gdzie łączyła ich relacja trener–zawodnik. Wspólnie sięgnęli po mistrzostwo Polski w sezonie 2016/2017. Ich współpraca opierała się na wzajemnym zaufaniu i szacunku, a Magiera wielokrotnie doceniał rolę doświadczonego obrońcy w drużynie.
Piłkarz pojawił się na pogrzebie wraz ze swoją żoną Pauliną. Po ceremonii opublikował zdjęcie z katedry i dodał poruszający wpis, w którym podkreślił, jak ważną postacią był dla niego trener.
Napisał, że Magiera zawsze będzie dla niego kimś wyjątkowym – niemal jak ojciec – i że nawet po śmierci pozostanie obecny w jego życiu. Wspomniał również o ogromnym wzruszeniu, jakie towarzyszyło pożegnaniu, widząc tłumy ludzi i łzy uczestników. Na zakończenie wyraził nadzieję, że trener nadal będzie „czuwał z góry”.