Juror, znany z profesjonalnego dystansu i skupienia wyłącznie na ocenie choreografii, tym razem podzielił się z publicznością bardzo osobistą i bolesną wiadomością.
Szósty odcinek wiosennej edycji programu wyraźnie odbiegał od dotychczasowej formuły. Motywem przewodnim był internet – widoczny zarówno w doborze muzyki, scenografii, jak i zaproszonych gościach. Produkcja postawiła na klimat bliższy młodszym widzom, co było zauważalne niemal w każdym elemencie widowiska. Zanim jednak uczestnicy pojawili się na parkiecie, uwagę widzów przyciągnęła dogrywka między dwiema zagrożonymi parami – moment, który tradycyjnie budzi największe emocje, bo to wtedy zapadają kluczowe decyzje.
Na widowni nie zabrakło twórców internetowych, którzy od kilku tygodni pojawiają się przy okazji przygotowań do występów. Wśród nich był Krzysztof Stanowski, który przyszedł wspierać Sebastian Fabijański. Obecność takich postaci nie jest przypadkowa – program coraz wyraźniej łączy świat telewizji z rzeczywistością internetową. Zmieniła się również rola Mikołaj Bagiński – tym razem pojawił się jako współprowadzący, co było naturalnym rozwinięciem jego popularności.
Dla uczestników był to wieczór pełen emocji. Kacper Porębski nie ukrywał, że odcinek inspirowany internetem ma dla niego szczególne znaczenie – to środowisko, z którego się wywodzi. Taka tematyka wyraźnie dodała części uczestników swobody. Poprzedni tydzień pokazał jednak, że program potrafi być bezlitosny – odpadły wtedy dwie pary: Natalia Karczmarczyk i Wojciech Kucina oraz Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba. Kto tym razem pożegna się z programem – to pytanie trzyma widzów w napięciu.
Wieczór wypełniły znane i lubiane utwory – od „Back to Black” Amy Winehouse, przez „Candyman” Christina Aguilera, po „Snowman” Sia. Nie zabrakło też nowszych hitów, takich jak „Die with a Smile” w wykonaniu Lady Gaga i Bruno Mars, a także klasyków jak „Ain’t No Sunshine” Bill Withers. Publiczność usłyszała również „Bad Romance”, jeden z największych przebojów Lady Gagi, oraz popularne w sieci utwory, m.in. Dua Lipa, Zara Larsson czy duet Jay-Z i Alicia Keys.
Na początku odcinka z programem pożegnał się Kamil Nożyński.
Najbardziej poruszający moment nastąpił jednak, gdy głos zabrał Rafał Maserak. Juror przerwał ocenianie występów i podzielił się osobistą stratą.
Poinformował o śmierci Jacek Magiera, który – jak podkreślił – był wielkim fanem programu i regularnie oglądał go z rodziną. Maserak skierował też słowa wsparcia do bliskich zmarłego, wyraźnie poruszony całą sytuacją.
Emocje były tak silne, że juror nie był w stanie od razu wrócić do oceniania i poprosił Tomasz Wygoda o zabranie głosu jako pierwszy, by móc chwilę dojść do siebie.